Jestem "chora", więc postanowiłam pobawić się w fryzjera mojej młodszej siostry- Kamilki. Cóż... momentami było ciężko, ale dałyśmy radę :)
Po skończeniu zabaw z prostownicą, szczotką, grzebieniem i lakierem do włosów urządziłyśmy sobie małą sesyjkę. Miałyśmy też skakać, ale niestety nie wyszło.
No nic :) Zapraszam do obejrzenia efektów mojej "choroby"
Enjoy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz